Uniesione włosy u nasady – przyczyny i sposoby na kontrolę

Jedna z moich stałych klientek, Ania, przyszła do mnie w zeszłym tygodniu z dość nietypowym, choć niesamowicie częstym problemem. „Honorata, ja już naprawdę nie wiem, co robić” – westchnęła, siadając na fotelu fryzjerskim. „Z jednej strony moje włosy na czubku głowy są tak oklapnięte, że wyglądają, jakby były przyklejone do skóry. Z drugiej – wokół przedziałka sterczy mi chmara małych, naelektryzowanych włosków, których nie potrafię niczym dociążyć. Chcę objętości, ale bez tego siana!”. Wcale mnie to nie zdziwiło, ponieważ w salonie regularnie spotykam osoby, które mają dokładnie ten sam dylemat. Oklapnięte włosy u nasady oraz jednoczesny brak kontroli nad odstającymi pasmami to temat rzeka, który wymaga spojrzenia na codzienną pielęgnację z dwóch zupełnie różnych stron. Rozprawmy się z tym raz a dobrze, bez skomplikowanej teorii, za to z masą praktycznych trików z mojej codziennej pracy za fotelem fryzjerskim.

Dlaczego włosy są oklapnięte lub niesforne u nasady – przyczyny problemu

Zrozumienie źródła problemu pozwoli uniknąć kupowania kolejnych kosmetyków, które ostatecznie wylądują na dnie szuflady. Najczęstszym winowajcą oklapniętej fryzury jest po prostu nadmiar sebum oraz nieodpowiednie oczyszczanie skóry głowy. Jeśli skóra szybko się przetłuszcza, naturalny łój działa jak ciężki klej – dociąża włosy tuż przy skórze, sprawiając, że płasko do niej przylegają. Kolejny błąd, który widzę u swoich klientek niemal codziennie, to nakładanie bogatych, ciężkich masek i odżywek zbyt blisko nasady. Zapamiętaj prostą zasadę z mojego salonu: odżywka i maska są dla włosów od linii uszu w dół, a skóra głowy wymaga zupełnie innego traktowania. Duże znaczenie ma też zła technika suszenia lub jej całkowity brak. Pozwalanie włosom na samoistne wyschnięcie sprawia, że grawitacja robi swoje i pasma bezlitośnie oklapują.

A co z drugą stroną medalu, czyli niesfornymi, odstającymi włoskami? Dlaczego część pasm uparcie sterczy w górę wokół przedziałka? Bardzo często są to tak zwane baby hair, czyli młode włoski, które dopiero co urosły i są po prostu zbyt lekkie, by opadać pod własnym ciężarem. To akurat powód do radości, bo oznacza, że skóra głowy żyje i produkuje nowe pasma!

Niestety, czasem te odstające włoski to wynik uszkodzeń mechanicznych. Mocne szarpnięcie szczotką podczas pośpiesznego czesania albo spinanie włosów ciasną, tradycyjną gumką to częste przyczyny. Uszkodzone, urwane przy nasadzie pasma będą się puszyć i odstawać przy każdej nadarzającej się okazji, zwłaszcza gdy w powietrzu pojawi się wilgoć. Do tego dochodzi suchość samej skóry głowy – przesuszony naskórek sprawia, że włosy przy nasadzie stają się matowe, szorstkie i trudne do ułożenia.

Jak unieść włosy u nasady – sprawdzone metody stylizacji i pielęgnacji

Skoro znamy już przyczyny, warto przejść do konkretów. Fundamentem jest to, co dzieje się pod prysznicem, a nie dopiero na etapie samej stylizacji. Jeśli skóra głowy jest obciążona nagromadzonymi kosmetykami, żadna pianka ani puder nie uniosą włosów na dłużej niż kilkanaście minut.

Dobrym nawykiem jest regularny peeling skóry głowy. W salonie zawsze polecam peelingi kwasowe lub enzymatyczne – są znacznie łatwiejsze do wypłukania niż te z ostrymi drobinkami, które mogą podrażniać naskórek. Stosowanie go raz w tygodniu sprawi, że włosy zaczną naturalnie odbijać od skóry głowy, bo stanie się ona lżejsza i lepiej ukrwiona. Drugim krokiem jest dobry szampon oczyszczający. Używaj go raz na kilka myć, aby dokładnie zmyć pozostałości po silikonach, olejach i stylizatorach.

Gdy skóra głowy jest już czysta, najważniejszym etapem staje się odpowiednie suszenie. To najprostsza droga do uzyskania objętości. Oto krótka instrukcja krok po kroku, którą zawsze pokazuję moim klientkom:

  • Zawsze susz włosy suszarką: Pozwalanie im na naturalne wyschnięcie to najprostsza droga do oklapniętej fryzury, zwłaszcza przy cienkich lub ciężkich, grubych włosach.
  • Zacznij z głową w dół: Pochyl głowę i skieruj strumień ciepłego powietrza od nasady w kierunku końców. To naturalnie wymusi na włosach pionową pozycję u nasady.
  • Użyj okrągłej szczotki: Gdy włosy są już lekko wilgotne, nawijaj poszczególne pasma na dużą okrągłą szczotkę, unosząc je mocno pod kątem 90 stopni w stosunku do skóry głowy.
  • Wykorzystaj moc dyfuzora: Nawet jeśli nie masz kręconych włosów, dyfuzor to genialne akcesorium. Przyłóż jego wypustki bezpośrednio do skóry głowy, wykonując delikatne, okrężne ruchy i lekko unosząc pasma. Powietrze z dyfuzora wysuszy je w tej uniesionej pozycji.
  • Wykończ stylizację zimnym powietrzem: Każde pasmo po wysuszeniu ciepłym nawiewem „przedmuchaj” zimnym powietrzem. To domyka łuskę włosa, utrwala objętość i dodaje blasku.

Skutecznym trikiem jest też zmiana przedziałka. Jeśli od lat nosisz go w tym samym miejscu, włosy zdążyły się już do tego przyzwyczaić i leżą płasko. Przerzucenie ich na drugą stronę lub zrobienie zygzaka natychmiast da efekt spektakularnego uniesienia.

Jak okiełznać odstające włoski i wygładzić nasadę włosów

Jak opanować te nieszczęsne baby hair bez utraty wypracowanej przed chwilą objętości? Wiele osób w przypływie frustracji spryskuje całą głowę mocnym lakierem do włosów. Efekt bywa taki, że włosy stają się sztywne, szybko się przetłuszczają i wyglądają nienaturalnie.

Zamiast tego polecam znacznie bardziej subtelne metody. Bardzo pomocna jest technika tak zwanej maskary do włosów (hair mascara). Nie musisz kupować specjalnych produktów. Wystarczy czysta, zużyta szczoteczka do rzęs lub zwykła, miękka szczoteczką do zębów. Spryskaj ją delikatnie elastycznym lakierem do włosów lub nałóż na nią odrobinę lekkiego kremu wygładzającego, a następnie precyzyjnie przyczesz odstające włoski zgodnie z kierunkiem ich wzrostu. Dzięki temu wygładzisz tylko te niesforne pasma, nie obciążając reszty fryzury.

Czasami problemem przy uniesionych włosach są też widoczne prześwity. Jeśli zastanawiasz się, jak je zlikwidować i optycznie zagęścić fryzurę, w salonie często sięgamy po specjalne pudry zagęszczające z mikrowłóknami keratynowymi. W warunkach domowych świetnie sprawdzi się też matowy cień do powiek w kolorze zbliżonym do Twojego odrostu. Wystarczy delikatnie wklepać odrobinę cienia pędzelkiem w miejsca, gdzie skóra głowy najbardziej prześwituje. To ekspresowy trik, który daje natychmiastowy efekt gęstszych włosów.

Przegląd kosmetyków – co unosi, a co wygładza i kontroluje pasma

Wybór odpowiednich produktów jest bardzo ważny. Warto zwrócić uwagę na to, że produkty do objętości i produkty do wygładzania mają zupełnie inne zadania i nie należy nakładać ich w te same miejsca.

Jeśli zależy Ci na objętości, sprzymierzeńcem będą produkty teksturyzujące, które delikatnie usztywniają nasadę włosa. Puder do stylizacji to klasyk – aplikujesz go bezpośrednio na suchą skórę głowy przy przedziałkach i delikatnie wmasowujesz palcami. Puder „skleja” strukturę włosów u nasady, dzięki czemu zyskują one sztywność. Spray z solą morską to alternatywa dla osób o cieńszych włosach – nadaje im lekkość, ale stosowany w nadmiarze może wysuszać pasma.

Z kolei do wygładzenia niesfornych, sterczących włosków szukaj produktów o lekkiej, kremowej lub woskowej konsystencji, które dociążą pasma bez ich przetłuszczania. Poniżej znajduje się zestawienie, które pomoże dobrać kosmetyki do aktualnych potrzeb:

Problem: Brak objętości (Co unosi włosy?) Problem: Odstające włoski (Co kontroluje i wygładza?)
Puder do stylizacji – aplikowany na suchą skórę głowy, daje natychmiastowe, mocne odbicie u nasady. Lekki krem wygładzający – aplikowany w minimalnej ilości (wielkości ziarnka grochu) na odstające pasma.
Pianka zwiększająca objętość – nakładana na wilgotne włosy przed suszeniem suszarką. Wosk w sztyfcie lub pomada wodna – idealne do precyzyjnego wygładzenia „antenek” przy użyciu szczoteczki.
Spray z solą morską – nadaje teksturę i lekkość, idealny dla cienkich pasm. Elastyczny lakier do włosów – rozpylony na dłonie lub szczoteczkę i delikatnie wklepany w niesforne włoski.

Jak zachować balans w codziennej stylizacji

W pielęgnacji i układaniu włosów najistotniejszy jest balans. Nie trzeba wybierać między spektakularną objętością a idealną gładkością. Można połączyć te dwa światy – użyć pianki odbijającej włosy od nasady podczas suszenia, a na sam koniec wygładzić odstające baby hair przy użyciu szczoteczki i odrobiny lekkiego kremu. Testowanie różnych rozwiązań i obserwowanie reakcji skóry głowy to najlepsza droga do sukcesu. Idealna fryzura to taka, w której czujesz się świeżo i swobodnie przez cały dzień.

Jak podobał Ci się ten post?

Kliknij w gwiazdki i oceń!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak ocen! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Picture of Honorata Heren

Honorata Heren

Jestem fryzjerką z pasją do tworzenia wyjątkowych fryzur, którą dzielę na moim blogu. Znajdziesz tu inspiracje na modne fryzury dla kobiet i mężczyzn oraz praktyczne porady dotyczące pielęgnacji włosów. Testuję produkty, odkrywam nowe trendy i dzielę się swoimi doświadczeniami, by Twoje włosy zawsze wyglądały świetnie!

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x