Test szklanki – jak sprawdzić porowatość włosów w domu

Kilka lat pracy w salonie wystarczy, żeby zauważyć, jak często te same błędy wracają u różnych osób. Trafiają do mnie klientki, które wydają małe fortuny na polecane w sieci maski, drogie oleje i profesjonalne odżywki, a ich włosy wciąż albo przypominają matowe siano, albo smętnie zwisają bez życia. Najczęściej problem nie leży w jakości tych produktów, ale w tym, że są zupełnie niedopasowane do struktury pasm. Żeby skutecznie dbać o fryzurę, musisz najpierw poznać jej porowatość. Jednym z najpopularniejszych, domowych sposobów na jej określenie jest tak zwany test szklanki. Choć brzmi banalnie, może dać Ci bardzo cenny punkt wyjścia do świadomej pielęgnacji.

Czym jest porowatość włosów i dlaczego warto ją znać

Wyobraź sobie, że każdy Twój włos jest pokryty malutkimi łuskami, podobnie jak szyszka. Te łuski mogą leżeć płasko, ściśle do siebie przylegać, albo być mocno odchylone. Stopień ich rozchylenia to właśnie porowatość włosów. Wyróżniamy trzy główne typy: niską, średnią i wysoką porowatość.

Ta wiedza jest bardzo istotna, ponieważ bez niej działasz po omacku. Włosy o niskiej porowatości mają ciasno zamknięte łuski, przez co trudno w nie wtłoczyć wilgoć, ale kiedy już tam trafi, bardzo wolno z nich ucieka. Z kolei włosy wysokoporowate piją wodę i kosmetyki jak gąbka, ale równie szybko tracą to nawilżenie, stając się suche i podatne na uszkodzenia. W mojej codziennej pracy w salonie widzę, że dobranie kosmetyków pod kątem porowatości potrafi w ciągu kilku tygodni całkowicie odmienić wygląd fryzury, przywracając jej blask i sprężystość.

Test szklanki wody – instrukcja wykonania i najczęstsze błędy

Jak zrobić test szklanki na porowatość włosów krok po kroku? To bardzo proste, ale wymaga precyzji. Cała metoda opiera się na fizyce – sprawdzamy, jak szybko włos absorbuje wodę i zaczyna tonąć. Zanim jednak wrzucisz pasmo do wody, musisz je odpowiednio przygotować.

Najważniejszym krokiem jest dokładne umycie głowy szamponem oczyszczającym. Na włosach nie może być żadnych pozostałości po odżywkach, stylizatorach, jedwabiach czy naturalnym sebum. Jeśli pominiesz ten krok, wyniki będą całkowicie zafałszowane. Po umyciu pozwól włosom naturalnie wyschnąć – nie używaj suszarki ani nie nakładaj żadnych kosmetyków bez spłukiwania.

Gdy włosy są już całkowicie suche, przygotuj przezroczystą szklankę z letnią wodą. Temperatura wody ma ogromne znaczenie, ponieważ zbyt gorąca woda mogłaby sztucznie rozchylić łuski, a bardzo zimna mocno je zamknąć. Delikatnie weź jeden włos (najlepiej taki, który sam wypadł podczas czesania) i połóż go na powierzchni wody. Teraz musisz uzbroić się w cierpliwość. Obserwuj szklankę przez około 5-10 minut.

Chociaż test wydaje się banalny, w praktyce łatwo o pomyłki, które zupełnie zniekształcą wynik. Oto najczęstsze błędy podczas wykonywania testu szklanki:

  • Użycie nieumytego włosa – naturalne sebum działa jak tarcza ochronna, przez co nawet wysokoporowaty włos może unosić się na wodzie przez wiele godzin.
  • Zbyt ciepła lub zbyt zimna woda – zaburza naturalny stopień rozchylenia łusek pod wpływem temperatury.
  • Niedokładne spłukanie odżywki lub maski przed testem – silikony i oleje oblepiają strukturę włosa, blokując dostęp wodzie.
  • Spychanie włosa palcem pod wodę – zaburzasz w ten sposób naturalne napięcie powierzchniowe wody.
  • Branie włosa bezpośrednio po intensywnym zabiegu fryzjerskim, na przykład rozjaśnianiu – daj włosom kilka dni na powrót do względnej równowagi.

Interpretacja wyników testu szklanki – niska, średnia i wysoka porowatość

Po upływie kilku minut spójrz na swoją szklankę i oceń położenie włosa. Jak interpretować wyniki testu w praktyce?

Jeśli Twój włos uparcie pływa po powierzchni wody i nie ma zamiaru zatonąć, prawdopodobnie masz do czynienia z niską porowatością. Zamknięte łuski nie pozwalają cząsteczkom wody wniknąć do środka. Takie włosy są zazwyczaj gładkie, lśniące i ciężkie, ale też bardzo łatwo je przeciążyć nieodpowiednią pielęgnacją (i wtedy zwykle pojawia się problem z brakiem objętości).

Jeżeli włos powoli opadł i zatrzymał się gdzieś w połowie wysokości szklanki, Twoje włosy mają średnią porowatość. To najbardziej powszechny typ i szczerze mówiąc, najmniej problematyczny w codziennej stylizacji. Łuski są delikatnie rozchylone, co ułatwia zarówno nawilżanie, jak i układanie fryzury.

Gdy z kolei włos szybko opadł na samo dno, oznacza to wysoką porowatość. Rozchylone łuski błyskawicznie chłoną wodę, przez co włos momentalnie robi się ciężki i tonie. Włosy wysokoporowate często spotykam u klientek po częstych rozjaśnianiach, stylizacji na gorąco lub po prostu u osób o naturalnie kręconych pasmach.

Czy test ze szklanką wody jest w stu procentach wiarygodny

W tym miejscu warto zaznaczyć perspektywę fryzjerską. Czy test ze szklanką wody jest w pełni wiarygodny? Nie zawsze. Traktuj go raczej jako wskazówkę i punkt wyjścia niż ostateczną diagnozę.

Wpływ na wynik ma bowiem nie tylko porowatość, ale też grubość i gęstość samego włosa. Gruby, zdrowy włos o niskiej porowatości może po jakimś czasie zatonąć pod wpływem własnego ciężaru. Z kolei bardzo cienki, zniszczony włos wysokoporowaty może utrzymać się na powierzchni ze względu na pęcherzyki powietrza, które uwięzły między jego uszkodzonymi łuskami. Poza tym na różnych partiach głowy możemy mieć różną porowatość – włosy przy karku bywają niskoporowate, a te na czubku głowy, narażone na słońce i tarcie, mogą wykazywać cechy wysokiej porowatości.

Inne domowe metody określania porowatości włosów

Skoro test szklanki ma swoje ograniczenia, jak jeszcze możesz sprawdzić porowatość bez profesjonalnego badania? Warto połączyć kilka metod, aby uzyskać pełniejszy obraz.

Bardzo prosty jest test dotyku. Weź pojedynczy włos między dwa palce i przesuń nimi od końcówki w stronę nasady. Jeśli czujesz idealną gładkość, łuski leżą płasko (niska porowatość). Jeśli wyczuwasz delikatną chropowatość i nierówności, to znak, że łuski są rozchylone (średnia lub wysoka porowatość).

Innym sposobem jest test rozpylacza. Spryskaj suche pasmo mgiełką wody z atomizera. Jeśli kropelki osadzają się na powierzchni włosa jak na liściu kapusty, masz niską porowatość. Jeśli woda niemal natychmiast znika w strukturze włosa, to cecha wysokiej porowatości. Często polecam też po prostu uważną obserwację podczas codziennego mycia. Jak szybko Twoje włosy schną po umyciu bez użycia suszarki? Te wysokoporowate mogą być niemal suche już po godzinie, podczas gdy niskoporowate potrafią trzymać wilgoć przez pół dnia.

Jak dobrać pielęgnację po poznaniu porowatości włosów

Gdy już wiesz, z jakim typem włosów prawdopodobnie masz do czynienia, czas na najważniejsze działanie – dostosowanie kosmetyków. Pielęgnacja opiera się na równowadze PEH, czyli dostarczaniu protein, emoliantów i humektantów w odpowiednich proporcjach.

Przygotowałam zestawienie, które ułatwi Ci codzienne zakupy kosmetyczne i pomoże dobrać odpowiednie maski oraz oleje.

Typ porowatości Ważne cechy Preferowane składniki Czego unikać w składzie
Niska Gładkie, błyszczące, oporne na stylizację, długo schną, łatwo je przeciążyć. Gliceryna, aloes, lekkie oleje (kokosowy, babassu, masło shea), glinki. Ciężkich masek silikonowych, bogatych olejów wielonienasyconych.
Średnia Podatne na stylizację, czasem się puszą pod wpływem wilgoci, normalny czas schnięcia. Olej ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, proteiny jedwabiu, keratyna. Skrajności – zbyt lekkie kosmetyki nie dociążą, a zbyt ciężkie szybko zepsują objętość.
Wysoka Suche, matowe, szorstkie w dotyku, błyskawicznie schną, mocno się puszą. Bogate oleje (z czarnuszki, lniany, z pestek winogron), ciężkie maski, proteiny owsa, pszenicy. Silnych detergentów (SLS/SLES), kosmetyków z wysoką zawartością wysuszającego alkoholu.

Droga do pięknych i zdrowych pasm

Kluczem do sukcesu jest cierpliwość i uważna obserwacja. Jeśli po wykonaniu testu szklanki kupisz maskę dedykowaną włosom wysokoporowatym i zauważysz, że pasma są po niej miękkie i dociążone, to znak, że diagnoza była słuszna. Jeśli jednak włosy staną się matowe i szorstkie (co często dzieje się przy nadmiarze protein), zmień proporcje i postaw na emolienty, czyli oleje, które domkną wilgoć w środku. Świadoma pielęgnacja to proces, ale Twoje włosy szybko odwdzięczą się pięknym wyglądem za ten włożony trud.

Jak podobał Ci się ten post?

Kliknij w gwiazdki i oceń!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak ocen! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Picture of Honorata Heren

Honorata Heren

Jestem fryzjerką z pasją do tworzenia wyjątkowych fryzur, którą dzielę na moim blogu. Znajdziesz tu inspiracje na modne fryzury dla kobiet i mężczyzn oraz praktyczne porady dotyczące pielęgnacji włosów. Testuję produkty, odkrywam nowe trendy i dzielę się swoimi doświadczeniami, by Twoje włosy zawsze wyglądały świetnie!

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x