Wiatr, suche powietrze z ogrzewania i codzienne używanie gorącej suszarki potrafią szybko pozbawić włosy naturalnego blasku. Zamiast miękkich i dających się łatwo ułożyć kosmyków, na głowie pojawia się matowa, trudna do rozczesania fryzura. Zanim jednak zapiszesz się na kosztowne zabiegi w salonie fryzjerskim, wypróbuj prostą metodę wykorzystującą niedrogie składniki z własnej kuchennej szafki. Ta łatwa kuracja wygładza rozchylone łuski, przywracając fryzurze zdrowy wygląd i elastyczność bez wydawania dużych sum.
Spis treści:
ToggleNa czym polega laminowanie włosów w domowych warunkach?
Zabieg polega na pokryciu każdego włosa niewidoczną warstwą, która skutecznie zatrzymuje wilgoć w jego wnętrzu. Do przygotowania takiej osłony wykorzystuje się zwykłą żelatynę spożywczą lub gotową odżywkę z dodatkiem hydrolizowanych białek. Rozpuszczone proteiny wypełniają mikroskopijne ubytki w strukturze włosa powstałe podczas codziennej stylizacji i czesania. Dobrze wykonane laminowanie włosów ułatwia rozczesywanie i wyraźnie zmniejsza uciążliwy problem elektryzowania pod czapką. Otrzymana powłoka chroni fryzurę przed mrozem i ocieraniem o szalik czy szorstkie ubranie przez kolejne dwa lub trzy mycia.
Jak krok po kroku przygotować domową mieszankę?
Cały proces rozpocznij od rozpuszczenia jednej łyżki żelatyny w trzech łyżkach gorącej wody. Mieszaj roztwór bardzo energicznie tak długo, aż wszystkie grudki całkowicie znikną z naczynia. Gdy płyn lekko ostygnie, dodaj do niego dwie łyżki ulubionej odżywki, co ułatwi późniejsze spłukiwanie mieszanki z głowy. Przed aplikacją przygotowanej masy umyj włosy szamponem oczyszczającym, aby usunąć resztki kosmetyków do stylizacji oraz nadmiar sebum. Odsącz nadmiar wody miękkim ręcznikiem, ponieważ zbyt mokre włosy rozcieńczą mieszankę i znacznie zmniejszą jej działanie. Rozprowadź masę równomiernie od połowy długości włosów, po czym załóż czepek foliowy i owiń głowę ręcznikiem na około piętnaście minut.
Kiedy zabieg laminowania może przynieść szkody?
Proteiny podawane w zbyt dużej ilości mogą usztywnić łodygę włosa i doprowadzić do tak zwanego efektu przeproteinowania. Wtedy zamiast sypkich i gładkich włosów pojawiają się sztywne, przesuszone kosmyki, które łatwo się łamią podczas zapleatania. Jeśli Twoje włosy są mocno zniszczone, powtarzaj ten proces nie częściej niż raz na trzy tygodnie. Pamiętaj też o zachowaniu odpowiedniej równowagi między białkami a składnikami nawilżającymi i natłuszczającymi w codziennej pielęgnacji. Gdy dostrzeżesz, że włosy tracą elastyczność, zrezygnuj na pewien czas z domowych protein i wybierz silnie nawilżającą maskę.
Jakich efektów możesz się spodziewać po pierwszym razie?
Pierwszą zmianę w wyglądzie odczujesz już w trakcie spłukiwania mieszanki pod bieżącą wodą, gdy dłonie gładko przesuwają się po włosach. Po wysuszeniu chłodnym nawiewem suszarki fryzura zyskuje głęboki połysk, a grzebień nie napotyka żadnych oporów przy przeczesywaniu. Włosy stają się dociążone, mięsiste i znacznie odporniejsze na wilgoć otoczenia, dzięki czemu nie puszą się po wyjściu na zewnątrz. Taki rezultat utrzymuje się przez kilka myć, co pozwala czasowo ograniczyć codzienne używanie prostownicy. Rozdwajające się końcówki wyglądają na scalone, a cała fryzura układa się znacznie łatwiej bez konieczności stosowania lakierów.
Artykuł zewnętrzny
Jak podobał Ci się ten post?
Kliknij w gwiazdki i oceń!
Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0
Brak ocen! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.





